czwartek, 22 listopada 2018
Takie tam miejsca
Melancholia
Wybrała porę roku. Zapisała się w dziesięciu znakach.
Wpatruję się w nią, albo ona we mnie. W ciszy.
Czasami melancholia ożywa, odrywa się od kartki
i zamienia w rzekę.
Unosi mnie nocą i w ciągu dnia. Szepcze o smutkach,
radościach.
Wypełnia miłością, wzbudza tęsknotę.
Subtelnie przypomina lub nieznośnie drąży. Świdruje
i przeszywa.
Skąd pewność, że jej chcę? Z którego miejsca czerpie
namiętność?
środa, 21 listopada 2018
wtorek, 13 listopada 2018
piątek, 9 listopada 2018
czwartek, 1 listopada 2018
O p e r a c ja u (l o t ) n a - k s i ę ż y c
(...)
Trzy hausty powietrza, dziesięć dkg suszonych marzeń.
Dwie szklanki odwagi. Pikanteria do smaku.
Wysypać garść marzeń, zalać płynną odwagą.
Namaczać aż do ośmielenia.
Wymieszać delikatnie z powietrzem.
Powstałych pęcherzyków nie naruszać. Śnić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
-
-Jak długo może trwać taniec? -Tyle ile jesteś w stanie go podtrzymać. Jest jak stan umysłu. Jak ruch różnych treści. W rytm. -Zata...
-
(...) Trzy hausty powietrza, dziesięć dkg suszonych marzeń. Dwie szklanki odwagi. Pikanteria do smaku. Wysypać garść marz...
-
(...) Widziałam ptaki, kręciły kółka intuicji na niebie. Chodziłam po deszczu z weneckim parasolem w kolorze ...